
Niedoceniany błonnik
Dlaczego błonnik jest nadal jednym z najbardziej niedocenianych składników naszej diety?
Niedawno rozmawiałam z osobą, która przeszła na dietę bardzo niskowęglowodanową, niemal całkowicie mięsną. Początkowo czuła się świetnie – miała więcej energii, mniej apetytu i schudła, ale po kilku miesiącach zaczęły pojawiać się problemy trawienne. Czego brakowało? Błonnik.
Mikroorganizmy jelitowe potrzebują własnego źródła paliwa. Tym paliwem jest błonnik pokarmowy, zwłaszcza prebiotyczny, pochodzący z warzyw, owoców, roślin strączkowych, orzechów i nasion. Kiedy błonnik dociera do jelita grubego, jest fermentowany do krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA), takich jak maślan. Związki te pomagają chronić wyściółkę jelit, zmniejszają ryzyko raka jelita grubego, łagodzą stany zapalne, wspierają odporność organizmu, a nawet pomagają regulować poziom cukru we krwi.
Całkowite wyeliminowanie roślin z diety grozi utratą tych korzyści. Z czasem dieta uboga w błonnik może zmniejszyć różnorodność mikroorganizmów, ograniczyć produkcję SCFA i zwiększyć ryzyko problemów jelitowych i metabolicznych.
Zdrowy mikrobiom rozwija się dzięki różnorodności. Jednym z najprostszych sposobów ochrony jelit, a tym samym długotrwałego zdrowia, jest spożywanie szerokiej gamy produktów roślinnych wraz z wysokiej jakości białkiem.
Źródła:
Makki K, et al. Cell Host Microbe. 2018;23(6):705–715.
O’Keefe SJD. Nat Rev Gastroenterol Hepatol. 2016;13(12):691–706.
Sonnenburg ED, Sonnenburg JL. Cell Metab. 2014;20(5):779–786.
